Kategorie
Scrum

Jak zostać Scrum Masterem?

Tytuł wpisu to trochę na wyrost, bo jeszcze stuprocentowym Scrum Masterem nie jestem. Dzięki obecnej sytuacji na świecie związenej z pandemią wirusa – mam dużo więcej czasu niż ostatnio. Postanowiłem więc opisać moją drogę jak ja próbuję zostać Scrum Masterem, kiedy poznałem się ze zwinnością i dlaczego mnie do niej ciągnie. Czy mi się uda, czy to co teraz robię i wcześniejsze kroki pomogą zmienić mi stanowisko pracy z programisty na Scrum Mastera? Pożyjemy zobaczymy.

Moja Historia

Mam już 40+ lat na karku. Od zawsze moje życie zawodowe związane było z informatyką. Od prowadzenia sklepu komputerowego, bycia nauczycielem informatyki, przepisywaniu ksiąg wieczystych do systemu informacyjnego, szkoleniu osób 50+ z podstaw komputera, prowadzeniem lokalnego serwisu internetowego, turystycznego, aż wreszcie programowaniu front-endu dla firmy z międzynarodowymi korzeniami, dla firmy która zajmowała się marketingiem dla obiektów turystycznych. Ale programowanie teraz już mnie nie cieszy.

Od zawsze lubię zarządzać, organizować, ciekawi mnie co się dzieje w miejscach gdzie pracuję i żyję. W ostatniej firmie przy pracy nad wewnętrznym projektem postanowiłem spróbować zarządzać nim zdalnie. Byłem więc Product Ownerem – bo organizowałem backlog produktu, rozmawiałem z „biznesem”. Byłem też Scrum Masterem – próbowałem zachęcić idee Scruma do organizacji, organizować wydarzenia scrumowe, byłem też w tym zespole deweloperskim programistą Front-End – czyli wszystkim na raz – co jak się pewnie domyślacie to kiepska opcja. Był pewien opór przez zwinnym zarządzaniem, więc zakwitła w głowie myśl o ukierunkowaniu się na pracę jako Scrum Master lub ewentualnie Product Owner. Turystyka się załamała więc korzystając z sytuacji zaczynam projekt „Jak zostać Scrum Masterem”. Mam nadzieję że skończy się powodzeniem 😉

Jak poznawałem Scruma?

Pierwsze Scrumowe kroki zrobiłem doskonaląc swój front-endu w Infoshare Academy w Gdańsku. We wcześniejszym zakładzie pracy – pracy grupowej nie było, nie było takiej potrzeby. Scrum był ważnym krokiem podczas tego kursu, ponieważ słusznie uważano że każdy przyszły programista musi „umieć pracować w Scrumie”. Pierwszy krok tu nastąpił – prezentacja o Scrumie, pierwsze wydarzenia sprinty, daily, planowanie i retrospekcja. I pierwsze spotkanie z Scrum Guidem . Tu też zapoznałem się z Jirą do zarządzania projektami. Później pracowałem w firmie z międzynarodowymi korzeniami – tu założenia Scruma się pojawiały mniej lub bardziej w zależności od projektu – za to Jiry było więcej ;). W wirtualnej biblioteczce pojawiły się pierwsze książki związane z Agile i Scrumem.

Po zmianie pracy Scrum się oddalił do czasu gdy firma potrzebowała wewnętrznej aplikacji do zarządzania klientami. Tu przyszła do głowy że można by nad tym jakość zapanować. Pojawił się Product Backlog – a ktoś nim musiał zarządzać, komunikować się z resztą firmy co w tym backlogu ma się znaleźć, jak ustawić zadania dla rozrastającej się drużyny programistów. Pojawiły się pierwsze sprinty – miesięczne tak żeby było luźniej – nietrafiony pomysł. Przechodzimy więc na tygodniowe. Codzienne Daily o tej samej porze znacznie ułatwiło komunikację zdalną z zespołem – Slack przestał się zapychać wiadomościami. Próbne działania z planowaniem sprintów, szacowaniem tasków, retrospektyw, przeglądów sprintów. Ale coś nie szło tak jak powinno. Dalsze próby znalezienia odpowiedzi jak działać. Ciężkie rozmowy w firmie po co ten Scrum?

Szukamy więc dalej. Wiedzę rozjaśniają nowe książki kupione w promocjach urodzinowych na ebookpoint.pl, blogi, kanały social media, fimy na youtube.com , podcasty. Zajrzałem na udemy.com – jest tam kilka kursów poświęconych Scrumowi. Warto poczekać na udemowe promocje, bo więcej niż 50 zł za kurs wydać nie warto ;). Koledzy 😉 z wrocławskiego Agile Force zachwalają swój niedokończony kurs #AgileKtóryDziała w dobrej cenie – ok biorę ;). A teraz możesz spróbować nawet ze free żeby poznać że to jest dobre 🙂 Polecam bo to kilka godzin rozmowy o zwinności. W lutym AgileForce zaprasza na kurs Praktyczny Scrum Master do Gdańska. Szef daje się przekonać więc zaliczone dwa dni poznawania Scruma od praktyków. W marcu turystyka ma jednak sporą wirusową zadyszkę. Więc następuje trudna decyzja na zmianę miejsca pracy. Teraz duże ciśnienie na dalsze poznawanie co się z tym Agilem i Scrumem da zrobić na poważnie.

Jak nauczyć się Scruma?

Wersja oszczędna

  1. Przewodnik Scrum Guide obowiązkowo – www.scrumguides.org/
  2. Ścieżka nauki dla SM-a: www.scrum.org/pathway/scrum-master/
  3. Próbne testy www.scrum.org/open-assessments
  4. Scrum Quizzy Mikhaila mlapshin.com/index.php/scrum-quizzes/
  5. Blogi, podcasty, filmy YouTube o Scrum i Agile
  6. LinkedIn Learning – na 1 miesiąc za darmo – ale można się osłuchać w kursach angielskojęzycznych. Tylko żeby przed odnowieniem zrezygnować bo to razem z kontem Premium LinkedIn
  7. Social Media

Wersja bogata

Gdy możesz wydać trochę grosza. Ale to co w wersji oszczędnej też obowiązuje:

  1. Książki – najwięcej książek z branży wydaje helion.pl – można też zajrzeć na ich ebookpoint.pl bo tam się pojawiają też pozycje innych wydawnictw.
  2. Kursy Video – polecany już kurs AgileForce #AgileKtóryDziała i na udemy.com – z udemy można w ciągu 30 dni zrezygnować i zwracają kasę
  3. Szkolenia Online – teraz w pandemii wszystkie firmy szkolące przechodzą na kursy online – jest ich sporo – ale trzeba się liczyć z wydatkiem kilku tysięcy złotych – więc to nie dla wszystkich

Jak zostać certyfikowanym Scrum Masterem?

Jak już wszystkiego się nauczysz to możesz się certyfikować. Najbardziej popularnym certyfikatem jest Professional Scrum Master (PSM I) na scrum.org.

Koszt tej certyfikacji to 150 dolarów za podejście do egzaminu. Odpowiadasz na 80 pytań w ciągu 60 minut. Żeby zdać musisz mieć 85% poprawnych odpowiedzi.

Egzamin jest przeprowadzany tylko w języku angielskim. Warto przejść próbne testy www.scrum.org/open-assessments – Scrum Open, PO i Developer najlepiej kilkukrotnie na 100% w czasie 5 minut.

Jak znasz jeszcze jakieś źródło nauki Agile, Scruma to daj znać w komentarzu. Dziękuję!